Kara dla klienta biznesowego za błędy związane z umową leasingu

Pandemia koronawirusa skupiła uwagę w ostatnim czasie na poszukiwaniu narzędzi dających poczucie stabilności w obliczu kryzysu. Firmy przez cały czas aktywnie starają się przeciwdziałać problemom związanym z sytuacją na rynku i podążać za ciągle zmieniającym się prawem. Mało kto zastanawia się jednak, że przedsiębiorca może napotkać na spore przeszkody wynikające z zaksięgowania umowy leasingowej.

2020-10-14 11:46:51
Poziom :

Okazuje się, że niekiedy staje się ona przyczyną poważnych problemów, a konsekwencje mogą dużo kosztować podatnika. Jeżeli bowiem leasingodawca uchybi obowiązkom raportowania schematów podatkowych (MDR), to karę za ten błąd może zapłacić leasingobiorca i jego księgowość.

Klient obciążony obowiązkiem leasingodawcy

Spółka zdecydowała się w pierwszej połowie 2019 r. na umowę leasingu w jednej ze znanych firm. Po zakupie samochodu skupiła maksymalnie swoją uwagę na działaniach bieżących. W drugiej połowie 2020 r., borykając się ze skutkami pandemii, otrzymała wiadomość od leasingodawcy, że podpisany kontrakt może stanowić schemat podatkowy standaryzowany. Z tego względu został on zgłoszony przez leasingodawcę i oczekuje na nadanie numeru NSP. W praktyce oznacza to przekazanie informacji o wdrożonym schemacie podatkowym.

Na powyższe działania firma leasingowa miała zgodnie z prawem 30 dni od dnia akceptacji oferty. W związku z uchybieniem ze strony leasingodawcy to jego klient powinien wypełnić powyższe obowiązki w ciągu 30 dni od dnia akceptacji oferty lub podpisania umowy. Niestety spółka kupująca samochód nie miała świadomości, że umowa leasingu stanowi schemat podatkowy i nie zorientowała się, że leasingodawca popełnił błąd. W rezultacie również dopuściła się uchybienia.

Na samym końcu łańcucha odpowiedzialności za MDR znajduje się księgowość (dział wewnętrzny lub biuro zewnętrzne). Osoby odpowiedzialne za rozliczenia z fiskusem w przedsiębiorstwie leasingobiorcy także muszą liczyć się z konsekwencjami błędu.

Odpowiedzialność na wszystkich uczestnikach schematu podatkowego

Chociaż ponoszenie odpowiedzialności przez klienta za błędy leasingodawcy wydaje się absurdalne, ma ono jednak umocowanie prawne. Przepisy Ordynacji podatkowej jasno wskazują, że system raportowania schematów podatkowych wymusza na wszystkich podmiotach uczestniczących przejmowanie obowiązku sporządzenia i wysłania deklaracji MDR-1. W efekcie błąd poprzedniego uczestnika wymusza działanie ze strony następnego. W pierwszej kolejności to promotor (leasingodawca) powinien wypełnić obowiązki MDR, a gdy ten tego nie zrobi – korzystający (jego klient) i na końcu wspomagający (księgowość leasingobiorcy).

Obowiązek raportowania spoczywa przede wszystkim na promotorze. To on jako pierwszy powinien wywiązać się z ustawowych powinności. Co do zasady podmiot ten ma 30 dni na przesłanie deklaracji MDR. Ponadto jest zobowiązany do przekazania informacji o schemacie podatkowym korzystającemu w terminie 30 dni od dnia akceptacji oferty lub podpisania umowy.

Jeżeli powyższe czynności zostaną wykonane poprawnie, to na korzystającym oraz na wspomagającym nie ciążą żadne obowiązki ustawowe związane z raportowaniem MDR. Korzystający musi jednak najpóźniej w dniu poprzedzającym czynność zaksięgowania wpłaty czy też innych czynności związanych z wykonaniem schematu przekazać wspomagającemu numer NSP, przesyłając potwierdzenie jego nadania.

Dopiero gdy promotor nie wywiąże się z obowiązków MDR, przejdą one na korzystającego. Ten ma na ich wypełnienie 30 dni od dnia akceptacji oferty lub podpisania umowy leasingu w zależności od tego, które z tych zdarzeń nastąpi wcześniej. Ponownie korzystający jest zobligowany do przekazania informacji o schemacie podatkowym wspomagającemu najpóźniej dzień przed zleceniem przykładowo zaksięgowania wstępnej opłaty leasingowej.

Jeżeli jednak oba wcześniejsze podmioty uchybią swoim obowiązkom, przejdą one na wspomagającego, którym może być konkretna osoba odpowiedzialna za rozliczenia i finanse (na przykład księgowa, dyrektor finansowy itp.) lub zewnętrzne biuro rachunkowe. Z mocy przepisów ustawy zakłada się bowiem, że osoba odpowiedzialna za księgowość dostrzegła lub powinna dostrzec, że umowa leasingu stanowi schemat podatkowy.

Leasingobiorca i jego księgowość zapłacą za błędy leasingodawcy

Za zaniechania w zakresie MDR wielomilionową sankcją zagrożony jest każdy uczestnik schematu podatkowego. Jedynym sposobem uchronienia się przed karą jest tzw. czynny żal. Niestety pozwoli on uniknąć konsekwencji finansowych tylko temu, kto pierwszy złoży go do urzędu skarbowego, wskazując jednocześnie pozostałe podmioty uczestniczące. Te natomiast nie mogą liczyć na złagodzenie lub odstąpienie od wymierzenia kary na podstawie czynnego żalu.

Z informacji otrzymanej przez spółkę, która zakupiła samochód, wynika, że leasingodawca zorientował się po ponad roku, że popełnił błąd. W efekcie dokonał on zgłoszenia schematu podatkowego i czeka na nadanie numeru NSP. Tym samym wskazał również wszystkich uczestników, dając fiskusowi informacje niezbędne do ukarania określonych podmiotów. Można się spodziewać, że sam obawiając się sankcji, dołączył do swojego zgłoszenia tzw. czynny żal. W rezultacie może on liczyć na odstąpienie od wymierzenia kary, narażając jednocześnie na dotkliwe konsekwencje pozostałych uczestników.

Taka sytuacja wynika wprost z instytucji czynnego żalu. Prawo w tym zakresie jasno precyzuje, że dotyczy ona tych przypadków, w których przedsiębiorca zgłasza do fiskusa informacje na temat błędu, zanim organy powezmą wiedzę na ten temat. W ten sposób przepisy uniemożliwiają wykorzystywanie czynnego żalu przez nieuczciwych podatników jako tarczy w przypadku celowego działania niezgodnego z prawem, które zostało wykryte i za które grozi odpowiedzialność karnoskarbowa.

Niestety zasada ta uniemożliwia także uczciwym podatnikom obronę przed sankcją za błędy promotora, który nie wywiązał się z obowiązku raportowania schematów podatkowych. Trudno nie dostrzec w tej sytuacji zasady: „kto pierwszy, ten lepszy”. Ten przedsiębiorca, który pierwszy wyśle czynny żal, będzie mógł liczyć na uniknięcie sankcji. Jednocześnie pozbawi takiej możliwości pozostałych uczestników.

Z jednej strony, podatnik powinien sam zweryfikować umowę leasingu, zidentyfikować schemat podatkowy i podjąć odpowiednie kroki. Z drugiej – przeoczenia dopuścił się nie tylko leasingobiorca, ale także leasingodawca. Jednakże na skutek obostrzeń prawnych i specyficznej struktury schematów podatkowych zawartej w Ordynacji podatkowej przedsiębiorca, który chciał postąpić poprawnie, lecz w wyniku niepełnej wiedzy przeoczył błąd innej firmy, może zostać zmuszony do zapłacenia za uchybienia innego podmiotu.

Jedyną możliwością uniknięcia takiej sytuacji jest wskazanie argumentów oraz stosownych dokumentów, które przekonają organ podatkowy w przypadku ewentualnej kontroli, że podpisana umowa leasingu nie jest schematem podatkowym. Chociaż takie działanie nie jest z góry spisane na straty, to jednak wymaga specjalistycznej wiedzy i nie zawsze zakończy się sukcesem.

Kara za cudze błędy

Rozwiązania prawne w zakresie schematów podatkowych odsłaniają ogromne mankamenty w podejściu do podatnika. System został tak skonstruowany, że główny winowajca, a więc promotor, może z łatwością uniknąć sankcji, podczas gdy pozostali uczestnicy zapłacą za jego błędy. Brak wiedzy i profesjonalizmu skutkujący uchybieniem obowiązkowi sporządzenia i wysłania deklaracji MDR implikuje konsekwencje karnoskarbowe nie tylko wobec tego konkretnego podmiotu czy osoby. Podatnik nieświadomie uczestniczący w schemacie podatkowym może odpowiadać za błędy innych firm.

W związku z powyższą konstrukcją przepisów przedsiębiorstwa powinny skupić swoją uwagę na procesach wewnątrzfirmowych i podnoszeniu wiedzy wśród pracowników. Odpowiednie procedury MDR i szkolenie pracowników z działów uczestniczących pośrednio w procesie identyfikacji oraz raportowania schematów podatkowych może uchronić przed przeoczeniem błędu. Podkreślić należy, że tylko dobra współpraca pomiędzy osobami o różnych kompetencjach pozwoli na kompleksową analizę kontraktów. Warto bowiem pamiętać, że za umowy i ich zapisy odpowiadają bardzo często inne działy niż księgowość, na przykład dział zakupów, sprzedaży, logistyki, transportu czy administracji.

Autorem tekstu jest Przemysław Prymas, doradca podatkowy oraz prezes zarządu FSG Podatki, fsgpodatki.pl.

Artykuł ukazał się w Magazynie FLOTA 9/2020.

patroni merytoryczni
  • SKFS
  • PGM
  • PZWLP
  • GFP Legal
  • PSPA
  • ITS
  • PZPO
  • SPRM
  • ZPL
  • Partnerstwo dla bezpieczenstwa drogowego
  • PZPM
  • Piszcz i Wspolnicy
ZNAJDŹ NAS: