Stacja ładowania pojazdów elektrycznych w firmie. Aspekty prawne

Fala elektromobilności dotarła do Polski. Powstaje coraz więcej dedykowanej infrastruktury. Projektowane i wprowadzane są nowe regulacje prawne. Wielu przedsiębiorców rozważa wykorzystanie pojazdów elektrycznych w firmie, a część z nich już je wykorzystuje. Dostosowanie modelu biznesowego i przestawienie floty na e-auta powoli staje się widoczne. Koncepcji rozbudowy lub zmiany floty na pojazdy elektryczne najczęściej towarzyszy chęć posiadania firmowej stacji ładowania.

2020-09-02 12:47:53
Poziom :

Aby postawić firmową ładowarkę, trzeba zwrócić przede wszystkim uwagę na treść ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych[1], rozporządzenia określającego wymagania techniczne dla stacji i punktów ładowania[2], a także na postanowienia ustawy prawo budowlane[3]. Warto zapoznać się z ww. aktami prawnymi, ponieważ drobne czynniki mogą zdecydować o tym, czy budowa i eksploatacja firmowej stacji ładowania jest legalna. Korzystanie ze stacji ładowania niespełniającej określonych prawnie wymagań stwarza ryzyko otrzymania wysokich kar pieniężnych, a nawet przymusowego wyłączenia ładowarki z eksploatacji. Polski prawodawca stara się promować e-rozwiązania, wprowadzając liczne ułatwienia prawne. Jednakże w przepisach kryje się kilka pułapek, na które fleet managerowi i firmie opłaca się zwrócić uwagę.

Budowa

Budowa stacji ładowania pojazdów elektrycznych została uproszczona. Przede wszystkim, zasadniczo nie trzeba uzyskać pozwolenia na budowę. Zamiast starać się o nie, należy zgłosić zamiar budowy stacji ładowania do właściwego organu – starosty lub wojewody oraz odczekać 21 dni od dnia dokonania zgłoszenia, które należy zrobić na piśmie. W treści zgłoszenia należy opisać inwestycję oraz wskazać przybliżone terminy rozpoczęcia robót. Innymi słowy należy określić rodzaj, zakres i sposób wykonywania planowanych prac budowlanych. Do zgłoszenia trzeba załączyć konkretne dokumenty. W zależności od sytuacji, różna będzie ich ilość. Standardowo wymagane jest oświadczenie o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Czasami konieczne może okazać się załączenie specyficznych szkiców, rysunków, pozwoleń czy opinii. Warto podkreślić, że niezałączenie do zgłoszenia wszystkich wymaganych dokumentów nie spowoduje zwrotu zgłoszenia czy pozostawienia go bez rozpoznania. Organ wezwie do uzupełnienia go o dokumenty, które uzna za potrzebne.

Co istotne, przystąpienie do wykonywania robót od razu po przesłaniu zgłoszenia może okazać się kosztownym błędem. Organ administracji w terminie 21 dni od dnia otrzymania zgłoszenia może (z różnych przyczyn) sprzeciwić się budowie stacji ładowania. Wówczas wykonane dotychczas roboty mogą okazać się niepotrzebne. Najczęściej organ sprzeciwia się planowanej budowie stacji ładowania, jeżeli zakres i typ robót objętych zgłoszeniem dotyczy budowy lub wykonywania robót budowlanych objętych obowiązkiem uzyskania pozwolenia na budowę (przykładowo budowa ładowarki jest częścią większego zamierzenia inwestycyjnego), budowa stacji ładowania narusza ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego lub decyzję o warunkach zabudowy.

Dopiero po upływie wspomnianych 21 dni, jeżeli organ nie wydał sprzeciwu, można przystąpić do robót. Podkreślić należy, że firma nie otrzyma pisemnej decyzji zawierającej zgodę na rozpoczęcie robót. To brak sprzeciwu ze strony organu w zakreślonym przez prawo terminie daje zielone światło dla budowy. Od powyższej reguły jest jednak wyjątek. Nie w każdym przypadku czas oczekiwania na rozstrzygnięcie organu będzie wynosił 21 dni. Przepisy zawierają pewną furtkę, z której skorzystać może organ administracyjny, aby przyśpieszyć proces. Jeżeli organ nie ma zastrzeżeń co do budowy stacji ładowania objętej zgłoszeniem, może już przed upływem 21 dni powiadomić firmę o ich braku. Wówczas firma otrzyma od organu pisemne zaświadczenie o braku podstaw do wniesienia sprzeciwu. Mając zaświadczenie, można ruszyć z budową stacji ładowania.

Kalkulując ryzyko inwestycji, warto uwzględnić to, że zwolnienie z uzyskania pozwolenia na budowę stacji ładowania nie zawsze znajdzie zastosowanie (nie jest ono bezwzględne). Organ administracyjny jest uprawniony do nałożenia na firmę obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę, jeżeli budowa stacji ładowania może naruszać ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego lub spowodować: zagrożenie dla bezpieczeństwa ludzi lub mienia, pogorszenie stanu środowiska lub stanu zachowania zabytków, pogorszenie warunków zdrowotno-sanitarnych, wprowadzenie, utrwalenie bądź zwiększenie ograniczeń lub uciążliwości dla terenów sąsiednich.

Legalizacja przed UDT

W większości przypadków firmowa stacja ładowania przed udostępnieniem do użytku musi pozytywnie przejść badanie techniczne, które wykonują inspektorzy Urzędu Transportu Drogowego (UDT). Przypomnijmy, że stacja ładowania to urządzenie wyposażone w punkt ładowania o mocy przekraczającej 3,7 kW, oprogramowanie umożliwiające świadczenie usług ładowania oraz stanowisko postojowe. Urządzenia o niższej mocy, bez dedykowanego oprogramowania i stanowiska postojowego nie są stacją ładowania w rozumieniu polskich przepisów i nie wymagają badań UDT (np. typowe gniazdko ścienne). Badania techniczne prowadzone przez UDT mają na celu przede wszystkim zapewnienie, aby eksploatacja stacji ładowania była bezpieczna. Przewidziane zostały dwa rodzaje badań technicznych – wstępne (tzw. legalizacyjne) oraz eksploatacyjne (tzw. okresowe).

Badanie techniczne wstępne

Aby uruchomić wstępną procedurę legalizacyjną, należy złożyć pisemny wniosek do UDT. Na stronie internetowej UDT znajdują się gotowe formularze do wypełnienia. Wnioski można składać osobiście, listownie lub elektronicznie przez specjalną platformę internetową eUDT. Stacja ładowania przed przedstawieniem do badania musi być kompletna, złożona i przygotowana do eksploatacji. Badanie legalizacyjne jest odpłatne, jego koszt wynosi około 900 zł.

Do wniosku powinny zostać dołączone konkretne dokumenty (m.in. opis techniczny urządzenia, instrukcja eksploatacji w języku polskim, dokumenty dotyczące odbioru technicznego instalacji elektrycznej lub przyłącza elektroenergetycznego). W praktyce, procedura legalizacyjna wygląda w ten sposób, że w pierwszej kolejności wniosek jest sprawdzany pod kątem spełnienia warunków formalnych (czy wniosek jest opłacony i wypełniony prawidłowo oraz czy zostały dołączone właściwe załączniki). Jeżeli wniosek czyni zadość warunkom formalnym, na podstawie złożonej dokumentacji, weryfikowane jest to, czy stacja ładowania spełnia wymagania techniczne wskazane w przepisach oraz instrukcji eksploatacji. W przypadku braku zastrzeżeń, inspektor UDT skontaktuje się z wyznaczoną we wniosku osobą do kontaktu, aby umówić termin oględzin stacji ładowania. Podczas oględzin inspektor sprawdzi „na miejscu” przewidziane wymagania techniczne, zwróci uwagę na nieprawidłowości mające m.in. wpływ na bezpieczeństwo eksploatacji stacji, a także wyrywkowo wykona pomiary, próby funkcjonalne lub próby obciążeniowe. Badanie UDT, jeżeli jest pozytywne, kończy się wydaniem protokołu. Należy go zachować, ponieważ jest to jedyny dokument potwierdzający, że stacja ładowania przeszła legalizację. Jeżeli okaże się, że wynik badania będzie negatywny, wydawana jest decyzja o wstrzymaniu eksploatacji urządzenia wraz z wpisem stosownej adnotacji do protokołu badania. Aby używać ładowarki, konieczne będzie usunięcie stwierdzonych uchybień oraz ponowne złożenie wniosku o przeprowadzenie badania wstępnego.

Istnieje również inna droga. Przed przystąpieniem do budowy stacji ładowania można wystąpić do Prezesa UDT z wnioskiem o wydanie opinii w zakresie zgodności dokumentacji technicznej projektowanej stacji z wymaganiami technicznymi przewidzianymi przez prawo. W ten sposób można ustalić, czy projektowana stacja ładowania spełnia wymagania techniczne przed zaangażowaniem w inwestycję dalszych środków organizacyjnych i finansowych. Niestety, opinia również jest odpłatna, a jej koszt może wynieść nawet kilka tysięcy złotych.

Badania techniczne eksploatacyjne

W trakcie eksploatacji stacja ładowania w określonych sytuacjach będzie musiała zostać poddana badaniom eksploatacyjnym. Analiza taka jest również jest odpłatna (koszt uzależniony jest od liczby godzin poświęconych przez UDT na badanie, nie może wynieść jednak więcej niż stawka ustalona dla oceny wstępnej) i przeprowadzana na pisemny wniosek. Takie badanie należy wykonać zawsze, gdy stacja ładowania jest naprawiana (np. wymiana przewodu do ładowania), modernizowana (np. zmiana liczby punktów ładowania). Niestety, przepisy są mało precyzyjne i trudno jednoznacznie ustalić, na czym może polegać naprawa czy modernizacja stacji ładowania – a więc nie jest do końca jasne, kiedy podlega ona badaniu eksploatacyjnemu. W celu ustalenia obowiązku przeprowadzenia eksploatacyjnego badania technicznego warto skonsultować sprawę z lokalnym inspektorem UDT. Funkcjonowanie stacji bez ważnego badania będzie nielegalne. Pozytywne badanie także kończy się wydaniem protokołu, który należy zachować.

Wyposażenie i oznaczenie

Stacja ładowania powinna być wyposażona w określone elementy oraz oznaczenia. Są to kwestie leżące w przeważającej części po stronie producenta. Każdy z producentów wydaje deklarację zgodności urządzenia z przepisami i normami obowiązującymi w UE. Firma powinna otrzymać deklarację zgodności wraz z instrukcją eksploatacji. Warto, aby fleet manager, chociaż w przybliżonym zakresie, wiedział, jakiego wyposażenia i oznaczeń stacji powinien oczekiwać od producenta. Do podstawowych informacji umieszczanych na urządzeniu należą m.in. nazwa producenta, numer seryjny urządzenia, wartość częstotliwości, informacja o napięciu znamionowym oraz numer telefonu kontaktowego do podmiotu eksploatującego stację (czyli w praktyce do wyznaczonej osoby z firmy). Nie można zapomnieć również o instrukcji ładowania pojazdu (najlepiej krok po kroku) oraz zabezpieczeniu przeciwpożarowym. Stacja ładowania powinna być usytuowana poza strefą zagrożenia wybuchem oraz posadowiona w sposób chroniący ją przed uszkodzeniami, np. z wykorzystaniem słupków, barier lub osłon. Istotną kwestią jest to, że dostęp do ładowarki powinien być możliwy dla osób niepełnosprawnych.

Na firmie ciążyć będzie m.in. obowiązek konserwacji i wykonywania przeglądów serwisowych, chyba że skorzysta z usług zewnętrznego podmiotu. W powyższym zakresie warto wprowadzić w firmie wewnętrzną, pisemną procedurę związaną z eksploatacją stacji ładowania oraz wyznaczyć i przeszkolić osoby odpowiedzialne za jej funkcjonowanie.

Kary

Za korzystanie ze stacji ładowania pojazdów elektrycznych, która nie posiada koniecznych badań technicznych lub nie spełnia wymagań określonych przez przepisy, na podmiot eksploatujący stację może zostać nałożona kara pieniężna w wysokości od 1000 zł do 100 000 zł. Ponadto, oprócz kary pieniężnej, Prezes UDT może nakazać wstrzymanie eksploatacji urządzenia.


[1] Ustawa o elektromobilności i paliwach alternatywnych z dnia 11 stycznia 2018 r. (tj. z dnia 7 maja 2020 r. Dz.U. z 2020 r. poz. 908).

[2] Rozporządzenie Ministra Energii w sprawie wymagań technicznych dla stacji ładowania i punktów ładowania stanowiących element infrastruktury ładowania drogowego transportu publicznego z dnia 26 czerwca 2019 r. (Dz.U. z 2019 r. poz. 1316).

[3] Prawo budowlane z dnia 7 lipca 1994 r. (tj. z dnia 21 maja 2019 r. (Dz.U. z 2019 r. poz. 1186).

Autorem tekstu jest Kamil Piontek, aplikant radcowski w Kancelarii Prawnej GFP LEGAL.

Tekst ukazał się w Magazynie FLOTA. 7-8/2020.

patroni merytoryczni
  • PZWLP
  • PZPO
  • GFP Legal
  • SPRM
  • PZPM
  • ZPL
  • Piszcz i Wspolnicy
  • PGM
  • SKFS
  • ITS
  • Partnerstwo dla bezpieczenstwa drogowego
  • PSPA
ZNAJDŹ NAS: