Powierzone mienie - skoro służbowe, to nie moje?

Prawidłowe i efektywne wykonywanie obowiązków służbowych przez pracownika często uzależnione jest od rodzaju oraz jakości przekazanego mu przez pracodawcę mienia, stanowiącego narzędzia jego pracy. Problem pojawia się w sytuacji, gdy dochodzi do zniszczenia lub utraty powierzonego pracownikowi mienia.

2018-11-23 11:16:56
Poziom :

Nie zawsze uda się naprawić szkodę w ramach ubezpieczenia. Pracodawca powinien więc zabezpieczyć się w inny sposób na wypadek tego rodzaju zdarzenia.

Nie więcej niż trzykrotność wynagrodzenia

Zasady odpowiedzialności pracownika wobec pracodawcy wynikają z kodeksu pracy i nie mogą być zmieniane umową stron na niekorzyść zatrudnionych. W przypadku powierzenia mienia pracownikowi, jeżeli szkoda zostanie wyrządzona z winy nieumyślnej, odpowiedzialność pracownika ograniczona będzie wyłącznie do wysokości trzymiesięcznego wynagrodzenia przysługującego pracownikowi w dniu wyrządzenia szkody.

Do naprawienia szkody w pełnej wysokości pracownik będzie zobowiązany wyłącznie w sytuacji, gdy szkoda wyrządzona zostanie przez niego umyślnie, przy czym ciężar udowodnienia tego faktu spoczywa na pracodawcy, który zobowiązany będzie do wykazania poniesionej straty, bezprawności działania pracownika i jego winy, a także związku pomiędzy tym działaniem a powstałą stratą.

Chyba że zostanie zawarta umowa

Pracodawca może jednak zabezpieczyć się przed nadmierną nonszalancją w korzystaniu ze służbowego mienia przez pracownika poprzez zawarcie z pracownikiem umowy o powierzenie mienia wraz z obowiązkiem jego zwrotu w rozumienie art. 124 kodeksu pracy. Jest to tzw. reżim szczególny odpowiedzialności, w którym na pracowniku ciąży szczególny obowiązek pieczy nad powierzonym mieniem. Zniesione zostaje ograniczenie wysokości kwoty odszkodowania do trzykrotnego wynagrodzenia pracownika, a przy tym odpowiedzialność pracownika zostaje rozszerzona, obejmując już nie tylko rzeczywistą stratę po stronie pracodawcy, ale również utracone korzyści. W praktyce, gdyby np. pracownik uszkodził w stanie nietrzeźwości powierzony mu pojazd służbowy, pracodawca mógłby zażądać od niego nie tylko równowartości kosztów naprawy w zakładzie blacharskim, ale także szkody powstałej z tytułu zapłaty rat leasingowych, składki ubezpieczeniowej, a także równowartości korzyści, jakie pracodawca uzyskałby, gdyby do szkody nie doszło, a samochodów był sprawny.

Powierzenie mienia stanowi aktualnie najlepszy, wobec innych rozwiązań, sposób zabezpieczenia należącego do pracodawcy mienia w pełnej wysokości. Co więcej, w orzecznictwie utarło się, że pracownik może odpowiadać za szkodę w mieniu powierzonym, także gdy nie stanowiło ono własności pracodawcy (np. najem, leasing). Pracownik nie może jednak odpowiadać za zużycie eksploatacyjne powierzonego mienia, które jest naturalnym następstwem prawidłowego korzystania z otrzymanego od pracodawcy sprzętu.

Warto przygotować odpowiednią politykę

Konieczna będzie pisemna umowa pomiędzy pracodawcą a pracownikiem, określająca m.in. strony umowy, informacje dotyczące powierzonego mienia, a przede wszystkim oświadczenie pracownika o przyjęciu odpowiedzialności za powierzone mienie.

Pracownik może zostać pociągnięty do odpowiedzialności za powierzone mienie w reżimie szczególnym, pod warunkiem, że mienie zostało mu powierzone w sposób prawidłowy, na co uwagę zwracał już Sąd Najwyższy[1]Decydującym elementem prawidłowego powierzenia mienia jest faktyczne przekazanie go pracownikowi, a także umożliwienie mu kontroli ilości, jakości oraz wartości przekazywanych przedmiotów[2]. Najczęściej sporządzona zostaje na tę okoliczność inwentaryzacja, np. w formie protokołu. Ponadto w branży motoryzacyjnej często spotykanym i rekomendowanym rozwiązaniem są zbiorcze regulacje dotyczące korzystania z samochodów służbowych w postaci regulaminu czy polityki samochodowej, uwzględniające m.in. szczegółowe zasady tankowania, mycia, czy np. parkowania aut, które pracownik otrzymujący pojazd służbowy powinien podpisać przy jego odbiorze, zobowiązując się tym samym nie tylko do zwrotu samochodu pracodawcy, ale także do właściwej eksploatacji powierzonego pojazdu.

Kiedy pracownik odmawia naprawienia szkody

Skutkiem zawarcia umowy powierzenia mienia pomiędzy pracodawcą i pracownikiem jest domniemanie zawinionej odpowiedzialności pracownika za szkodę powstałą po stronie pracodawcy w związku ze zniszczeniem lub utratą powierzonego mienia. Pracownik może uwolnić się od odpowiedzialności, jeżeli udowodni (ciężar dowodu spoczywa na pracowniku) bądź wykaże z wysokim prawdopodobieństwem, że szkoda w powierzonym mieniu powstała z przyczyn od niego niezależnych, a w szczególności wskutek niezapewnienia przez pracodawcę warunków umożliwiających zabezpieczenie powierzonego mienia.

W wyroku z dnia 21 listopada 2006 r. Sąd Najwyższy[3] odniósł się do powyższego problemu w kontekście powierzonego pracownikowi pojazdu służbowego, w tym przypadku ciągnika. Sąd wskazał, że pracodawca musi pamiętać o wyposażeniu powierzonego pojazdu w stosowne środki zabezpieczenia, takie jak zamek, alarm czy blokada. Przekazany pracownikowi ciągnik pozostawiony został przez niego na ulicy przed jego domem, skąd w nocy został skradziony. Mimo że pracownik nie zastosował się do zarządzenia pracodawcy, zgodnie z którym zobowiązany był do parkowania pojazdu wyłącznie na parkingach strzeżonych, Sąd uwzględnił zarzuty skargi kasacyjnej, w której pracownik powołał się na uchybienia pracodawcy w zakresie zapewnienia pracownikowi odpowiedniej ochrony powierzonego mienia poprzez zastosowanie profesjonalnych zabezpieczeń. Niedopełnienie obowiązków przez pracodawcę uznane zostało za przyczynienie się do powstałej szkody, a tym samym doprowadziło do ograniczenia odpowiedzialności pracownika.

Sposoby egzekwowania roszczeń przez pracodawcę

W przypadku poniesienia przez pracodawcę szkody sugerowanym działaniem jest w pierwszej kolejności próba porozumienia się z pracownikiem, szczególnie gdy szkoda jest duża, a możliwości płatnicze pracownika ograniczone. Porozumienie zakłada najczęściej pewne ustępstwa ze strony pracodawcy, w tym obniżenie odszkodowania czy rozłożenie go na raty, które za zgodą pracownika mogą być co miesiąc ściągane z jego pensji.

Pracodawca może również zawrzeć z pracownikiem ugodę, w której ustali warunki zapłaty odszkodowania. W przypadku niezrealizowania postanowień ugody przez pracownika pracodawca będzie mógł wystąpić do sądu pracy o nadanie ugodzie klauzuli wykonalności, a następnie złożyć do komornika wniosek o wszczęcie postępowania egzekucyjnego. Warunkiem jest w tym przypadku objęcie ugodą oświadczenia pracownika o poddaniu się egzekucji w formie aktu notarialnego. Strony mogą też zawrzeć ugodę sądową, która, tak jak prawomocny wyrok, w świetle przepisów stanowi tytuł egzekucyjny.

Jeżeli polubowne próby rozwiązania sprawy nie przyniosą oczekiwanych rezultatów, pracodawcy pozostaje zawsze możliwość dochodzenia roszczeń w postępowaniu sądowym.


[1] wyrok SN z dnia 3 grudnia 1981 r. (sygn. akt: IV PR 350/81).

[2] wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 stycznia 2017 r., sygn. akt: II PK 306/15

[3] Wyrok SN z dnia 21 listopada 2006 r. sygn. akt: II PK 69/06

Tekst ukazał się w magazynie FLOTA, wydanie 11/2018. Autorem tekstu jest Maciej Krotoski, Adwokat, partner zarządzający w  M. Krotoski Adwokaci i Radcy Prawni sp. k., redaktor naczelny www.moto-prawo.pl

patroni merytoryczni
  • GFP Legal
  • PGM
  • ITS
  • PSPA
  • ZPL
  • SKFS
  • Partnerstwo dla bezpieczenstwa drogowego
  • PZWLP
  • SPRM
  • Piszcz i Wspolnicy
  • PZPO
  • PZPM
ZNAJDŹ NAS: