Leasing dla oszczędnych, czyli szukamy auta firmowego za mniej niż 1000 zł

Młode, nowe firmy wkraczające na rynek zwykle nie mogą pochwalić się potężnymi zasobami finansowymi. Trudno sobie jednak wyobrazić pracę w niektórych branżach bez posiadania samochodu. Poniżej sprawdzimy możliwości, jakie daje leasing, a konkretniej – poszukamy nowego samochodu z ratą do 1000 zł miesięcznie. Wbrew pozorom, wybór jest całkiem spory.

2018-11-15 15:47:18

Producenci oferują bardzo odmienne warunki finansowania leasingu. Jedni nie wymagają wkładu początkowego, u innych będzie on symboliczny, a niektórzy wymagają sporej zapłaty na dzień dobry. Opcji zakończenia naszej przygody z samochodem także jest kilka. Możemy oczywiście auto wykupić, oddać lub zamienić na inne, nowsze. Przyjrzymy się ofercie dla małych firm, które nie chcą wydawać zbyt dużej kwoty na miesięczną ratę. Spróbujemy zamknąć się w kwocie około 1000 zł. Wysokość raty zależy rzecz jasna od liczby lat, przez które będziemy auto użytkować. W głównej mierze skupimy się na najbardziej powszechnej umowie, podpisanej na dwa lata. Ale nie tylko. Sporo zmienia także deklarowany roczny przebieg i właśnie wpłata własna. Tę ostatnią spróbujemy ograniczyć, przedstawiając propozycje, które nie wymagają takowej (choć nie zawsze), a i nie u wszystkich producentów jest to możliwe. Warto jednak pamiętać, że każdy kolejny procent wpłaty własnej to nieco niższa rata miesięczna. Każdy producent jest elastyczny, jeden bardziej, drugi mniej. Jednak, negocjując konkretne warunki umowy, można zgrać nasze oczekiwania z oczekiwaniami sprzedawcy. Tak czy inaczej, do 1000 zł miesięcznie wybór mamy ogromny!

Zacznijmy alfabetycznie... Audi

Wielkiego wyboru tu nie mamy, jednak okolice 1000 zł miesięcznie wystarczą na przynajmniej trzy modele w Audi Perfect Lease. To w końcu nieźle, bo przecież Audi to marka premium. I, jak doskonale wiemy, zwyczajowo w Ingolstadt tanio nie jest. Kosztujące 65 285 zł netto (80 300 brutto) Audi A1 Sportback może stanąć w naszym garażu już za 708 zł netto miesięcznie. Jednak wtedy mamy roczny limit kilometrów na poziomie 10 000, a umowę minimalnie na 36 miesięcy. Gdy mamy potrzebę jeżdżenia więcej i dalej, skusimy się na limit 45 000 rocznego przebiegu, umowę na 24 miesiące i zero wpłaty wstępnej.

Taka „najdroższa” opcja kosztować będzie miesięcznie dokładnie 1005 zł netto.

Nieźle. A jeżeli potrzebujemy czegoś większego, to rzeczony 1000 zł w Audi wystarczy też na kompaktowy model A3 Sportback. Za 955 zł netto miesięcznie otrzymamy 10 000 rocznego przebiegu w umowie na 36 miesięcy. Chcąc podnieść liczbę kilometrów do 45 000, dopłacimy nieco ponad 100 zł. A co, jeżeli nasza firma chce być modna? Wtedy „musimy” w leasing wziąć SUV-a! Stać nas będzie na model Q2 z 1-litrowym silnikiem o mocy 116 KM w okresie leasingowania na 36 miesięcy, jednak z wpłatą własną w wysokości 5000 zł i rocznym limitem kilometrów na poziomie 30 000. Kosztować to będzie 1014 zł netto miesięcznie. Najtańsza opcja większego modelu A4 bez opłaty wstępnej to koszt minimum 1200 zł netto miesięcznie. A później robi się już... znacznie drożej.

Przejdźmy do C jak... Citroën

Jako że trudno tego francuskiego producenta określić mianem premium, to cóż, musi być taniej! I faktycznie jest. Przy zerowej wpłacie własnej mamy do wyboru niemal całą gamę modeli. Zacznijmy od mikroskopijnego C1, który może być nasz już za 499 zł netto miesięcznie w Citroën SimplyDrive. Umowa minimalnie na 36 (lub 48) miesięcy, do tego karta paliwowa i gwarancja odkupu. Coś większego? Urodziwy model C3 zdecydowanie lepiej będzie reprezentować naszą firmę. Ile? Tyle samo – 499 zł netto miesięcznie. Oczywiście w podstawowej wersji Live, z najsłabszym silnikiem 1.2 PureTech o mocy 68 KM. Twoi klienci mają SUV-y? Za dodatkowe 200 zł, czyli 699 zł netto miesięcznie, z salonu Citroëna wyjedziemy modelem C3 Aircross z 82-konnym silnikiem 1.2 PureTech. Może wolisz klasykę? Kultowy już w niektórych kręgach C4 Cactus kosztować nas będzie 789 zł miesięcznie, tyle że w umowie na 48 miesięcy. Do 1000 zł, raz w miesiącu, liczyć możemy także na podróżowanie najbardziej rodzinnymi modelami Citroëna, czyli C4 Spacetourer i Grand C4 Spacetourer, których miesięczna rata to odpowiednio 849 zł i 949 zł netto. Charakterystyka firmy wymaga czegoś nieco bardziej „dostawczego”? Za 779 zł na 48 miesięcy otrzymamy model Berlingo. Wszystkie auta dostępne są bez wpłaty własnej, na okres od 36 miesięcy, z gwarancją odkupu.

D jak... „budżetowo”

Było premium, będzie budżetowo. Jeżeli komuś bardziej zależy, aby podróżować bardzo tanio, ale w dalszym ciągu nowym autem, a nie chce wydawać całego rzeczonego 1000 zł, tylko najmniej jak się da, mamy rozwiązanie. Wystarczy przespacerować się do salonu francuskiej... to znaczy, rumuńskiej Dacii. Nie ma co podsycać emocji. Sprawa wygląda przejrzyście – wszystkie modele dostępne są w naszej granicy 1000 zł na miesiąc. Ceny zaczynają się od 447 zł miesięcznie za model Sandero, a kończą na niecałych 700 zł za Sandero Stepway. Ciekawym, cieszącym oczy modelem jest niezmordowany i udany Duster, którego rata zaczyna się od 557 zł/mies. Umowa trwać może od 24 do 60 miesięcy, opłata wstępna od 0%, równe raty leasingowe oraz wykup od 1 do 35% ceny samochodu.

F jak Ford

Oferta Forda jest całkiem interesująca. Do wyboru mamy dwie formy leasignu. Pierwsza to umowa od 24 do 48 miesięcy, wpłata własna od 0%, brak limitu przebiegu, a na koniec zatrzymanie bądź zamiana auta.

Druga wersja, czyli Leasing Opcje, to umowa od 24 do 48 miesięcy, wpłata własna od 1%, ale też limit kilometrów (80 tys./2 lata; 120 tys./3 lata lub 150 tys./4 lata).

A na koniec zamiana, zwrot bądź zatrzymanie auta. Producent kusi swoim nowym modelem Focus za 565 zł netto miesięcznie w Ford Leasing Opcje, jednak nie jest tak różowo, jak może się wydawać, gdyż dotyczy to umowy z wpłatą własną na poziomie aż 20%. Jednak bez wpłaty własnej, bądź symbolicznej w wysokości 1%, w 1000 zł miesięcznej raty zmieścimy się zarówno z modelem Fiesta, jak i Focus. Warto u dilera zaznaczyć wariant „Leasing na start”, gdyż jest to pakiet dedykowany dla nowych firm.

Coś bardziej... japońskiego?

W salonach Hondy spotkamy się z leasingiem operacyjnym Honda Car Plan. W okolicach 1000 zł otrzymamy kompaktowego Civica w wersji 5-drzwiowej, kosztującego 57 000 netto, z 1-litrowym silnikiem i-VTEC MT. Aby zmieścić się w naszych widełkach, musimy zgodzić się na umowę na minimum 36 miesięcy i wpłatę własną na poziomie 1%. Wtedy miesięcznie płacić będziemy niecałe 1050 zł. Okres umowy wydłużyć możemy aż do 60 miesięcy, wtedy rata spadnie do 832 zł. Model HR-V, przy umowie minimum na 48 miesięcy, kosztować będzie 1060 zł. Jednak jeżeli dodamy do tego jeszcze wpłatę własną na poziomie 1%, to wszystko zaczyna być długotrwałe i drogie. Przejdźmy zatem dalej...

L jak lider

Czyli Škoda. W salonie czeskiego producenta wybór mamy bardzo szeroki. Produkt Škoda Leasing Niskich Rat daje nam spore pole do popisu. Możemy zacząć od najmniejszego modelu Citigo, który przy umowie na 24 miesiące i zerowej opłacie wstępnej kosztować nas będzie jedynie 653 zł netto miesięcznie. Z kolei przy umowie na 48 miesięcy już tylko 444 zł/miesiąc. Nieco większa Fabia to miesięczny wydatek około 700 zł, bez wpłaty własnej i z limitem kilometrów na poziomie 20 000. Jeszcze większy Rapid zahacza o naszą umowną granicę i kosztuje 1007 zł na miesiąc. Marząc o Octavii, nie mamy co liczyć na umowę zawartą na 24 miesiące (ta kalkulacja to 1300 zł/miesiąc), ale gdy podpiszemy ją na 36 miesięcy, rata wyniesie 1019 zł, a przy 48 miesiącach już jedynie 881 zł. Mało tego, w tym najdłuższym okresie finansowania, czyli przy 48 ratach, możemy się nawet skusić na czeskie SUV-y oraz topową limuzynę. Za nieco ponad 1000 zł wyjechać z salonu możemy zatem modelami Karoq, Kodiaq czy Superb. I to wszystko przy braku wpłaty własnej!

Japonia po raz drugi

Toyota. Nie mogło zabraknąć w tym materiale tego gracza. Japońska marka zaoferować może modele Yaris, Corollę oraz Auris. Kuszące kwoty, czyli odpowiednio 499, 629 i 779 zł dotyczą opcji z 20-proc. początkową wpłatą własną. Nawet przy zerowej wpłacie własnej – a taką Toyota daje – zmieścimy się jednak w limicie 1000 zł miesięcznej raty. Producent oferuje umowę z opłatą wstępną od 0% do 40% i okres umowy od 24 do 60 miesięcy.

Leasing dla ludu

Na koniec Volkswagen. Tutaj, podobnie jak w przypadku Škody, wybór jest dość obszerny. Najbardziej oszczędne założenia to model up! bez wpłaty własnej, z limitem 20 000 km oraz umową na 48 miesięcy. Wtedy zapłacimy 426 zł netto miesięcznie. W widełkach 1000 zł znajdzie się również bardzo udane, nowe Polo. Bez wpłaty początkowej i na 24 miesiące kosztować nas będzie co miesiąc 706 zł netto. Jednak jeżeli przedłużymy umowę do 48 miesięcy, rata spadnie już do 482 zł. Coś bardziej modnego? Może model T-Roc? Umowa minimum 36 miesięcy, 0% wkładu własnego i rata na poziomie 1011 zł (przy umowie na 48 miesięcy, rata 837 zł). A może klasyka? Volkswagen Golf może stać się odbiciem naszej firmy za 1031 zł miesięcznie. Będzie taniej, gdy umowę maksymalnie wydłużymy do 48 miesięcy, wtedy płacić będziemy 731 zł. Podobne ceny dotyczą też Golfa kombi oraz Jetty. I na koniec klasyka klasyki, czyli Passat. W myśl przewodnią zestawienia, czyli 1000 zł, załapiemy się jedynie, gdy wydłużymy okres umowy do 48 miesięcy, 0% opłaty wstępnej i limit 20 000 km. To równa się miesięcznej racie 982 zł (Passat kombi 1029 zł/mies.).

Jak widać, w przypadku leasingu 1000 zł to spore pole do popisu, a wybór jest ogromny. Nie ogranicza się tylko i wyłącznie do marek budżetowych, znajdziemy też auta premium. Nie musimy także wybierać aut najmniejszych i najtańszych, a cieszyć możemy się nawet dużymi SUV-ami czy autami segmentu D. Zatem, młode firmy, nie obawiajcie się. Dla każdego coś się znajdzie. Warto też pamiętać, że istnieją inne formy finansowania, jak wynajem, gdzie abonament może być jeszcze tańszy...

Autorek tekstu jest Michał Grygier. Tekst ukazał się w magazynie FLOTA, nr 10/2018.

 

 

patroni merytoryczni
  • ITS
  • ZPL
  • Partnerstwo dla bezpieczenstwa drogowego
  • PGM
  • GFP Legal
  • SKFS
  • PZPM
  • PZWLP
  • PSPA
  • PZPO
  • Piszcz i Wspolnicy
ZNAJDŹ NAS: