Wynajem długoterminowy – tak będzie wyglądać przyszłość rynku?

Czy w Polsce wchodzimy już w etap dojrzałości rynku wynajmu długoterminowego, nasyconego usługami? W kraju obecni są już praktycznie wszyscy najwięksi gracze. Oferta usług wciąż ewoluuje, staje się coraz bardziej kompletna i bogatsza. Obok standardowych produktów pojawiają się różnego rodzaju hybrydy. Co więcej, na rynku widać zupełnie nowe pomysły, za którymi stoją starzy, choć – mogłoby się wydawać – całkiem nowi gracze.

2018-08-02 14:37:39

Co oferuje nam rynek? Polski klient może znaleźć świeże, innowacyjne produkty, wychodzące poza standardowy podział na: Full Service Leasing, leasing z kontraktem warsztatowym i „zwykły” leasing. Nie popadajmy jednak w euforię. Polski rynek strukturalnie odbiega jeszcze od podobnych sobie wielkością rynków „starej Europy”. Zarówno od strony podaży, jak i popytu. Obecni są prawie wszyscy globalni gracze wynajmu długoterminowego i bardzo mocny jest sektor leasingu bankowego, również ewoluującego w stronę zarządzania usługami mobilności. Są także programy producenckie i importerskie.

Sławomir Wontrucki z zarządu Polskiego Związku Wynajmu i Leasingu Pojazdów mówi: – Udział poszczególnych firm jest relatywnie niski w stosunku do potencjału. Ten stan rzeczy może prowadzić do konsolidacji rynku po stronie dostawców, ale również intensywnej akwizycji i walki konkurencyjnej, głównie cenowej, o klientów. Można się domyślać, że taki stan rzeczy skutkuje nieuchronnie obniżeniem rentowności. W konsekwencji może to dać również impuls popytowy, bo atrakcyjność cenowa zwiększy liczbę potencjalnych klientów. Szkoda, że nie idzie to w parze ze wzrostem samego rynku.

Kto jest filarem rynku?

Obecnie najszybciej rozwijającym się segmentem jest rynek korporacyjny – firm o dużym przekroju branżowym – zarówno międzynarodowych, jak i krajowych, posiadających zagranicznych udziałowców. To oni w dużej mierze wpływali na tempo procesu outsourcingu zarządzania, w tym finansowania flot samochodowych, z racji swoich globalnych doświadczeń i międzynarodowych kontraktów. Krajowy sektor dużych przedsiębiorstw, również z racji dobrej koniunktury i nadpłynności finansowej, nie zawsze skupia się na optymalizacji efektywności związanej z mobilnością, zwłaszcza tam, gdzie wielkość aktywów leasingowych związanych z flotą samochodów osobowych jest stosunkowo niska w stosunku do bilansu całej firmy.

Według przedstawiciela PZWLP niedostatek popytu na leasing mógł zostać zrównoważony wzrostem w segmencie sektora publicznego. Wbrew oczekiwaniom, tak się jednak nie stało.

– Zostają nam firmy segmentu MŚP, których statystyczna wielkość jest ciągle mniejsza od podobnych ze „starej Europy”, a ich liczba nie kompensuje jeszcze dziury popytowej w innych segmentach. Rynek jest niezrównoważony. Segment korporacyjny nasycony i przegrzany cenowo. Obawiam się, że niedostatki będą kompensowane w sektorze firm MŚP agresywną polityką cenową, co może doprowadzić do kolejnego zawirowania. Jeśli do tego dodamy brak instytucjonalnych narzędzi, chroniących przed zaśmiecaniem rynku importem starych, używanych aut, w tym z silnikiem Diesla niespełniających współczesnych norm emisji – mamy wizję scenariuszy, których nie chciałbym doświadczyć – podsumowuje Sławomir Wontrucki.

Sektor małych i średnich przedsiębiorstw, a także jednoosobowe firmy i klienci indywidualni są dziś w obszarze zainteresowania największych nawet firm z branży Car Fleet Management.

LeasePlan był jedną z pierwszych, które zdecydowały się skierować swoją ofertę do tej nowej grupy odbiorców. Członkowie rodzin i znajomi użytkowników flotowych samochodów od dawna byli zainteresowani taką usługą, bo w sposób pośredni mieli szansę poznać produkt. Chcą w pełni czerpać z przyjemności korzystania z samochodu bez zbędnych obciążeń, takich jak wizyty w serwisie, wymiana opon czy ubezpieczenie. Chcą też częściej wymieniać samochody. Stąd pomysł, by rozszerzyć ofertę na osoby prowadzące działalność gospodarczą oraz klientów indywidualnych.

Nowe trendy na rynku

Dziś, żeby trafić z usługą do klienta, trzeba na bieżąco śledzić trendy i zmieniającą się rzeczywistość. W dobie szybkich zmian klienci nie chcą czekać na samochód, nie chcą też go posiadać ani użytkować przez długie lata. Znacznie szybciej niż kiedyś myślą o nowym aucie, zmianie modelu lub marki. Wynika to z dynamiki życia, ale też szybko zmieniających się trendów na rynku motoryzacyjnym. Liczy się komfort użytkowania. Korzystający z samochodów nie chcą tracić czasu na obowiązki związane z posiadaniem auta, pamiętać o opłaceniu ubezpieczenia, wymianie oleju czy zmianie opon. Szukają kogoś, kto zrobi to za nich.

Na tej zasadzie działa przygotowana przez LeasePlan oferta Click & Drive, 12-miesięczny abonament. W ofercie są bogato wyposażone samochody popularnych marek dostępne od ręki. W dodatku z pełną obsługą, która oszczędza czas i zapewnia komfort. Co więcej, w przypadku LeasePlanu zadbano również o to, by klient jak najszybciej i najlepiej mógł sprzedać swoje stare auto. W tym pomaga usługa Switch, Click & Drive – czyli „zmień, kliknij i jedź”. W tym zakresie LeasePlan współpracuje z firmą zewnętrzną.

Jak pozbyć się starego pojazdu?

Sprzedaż starego auta jest banalna i w całości prowadzona online. W przypadku LeasePlanu, po wybraniu usługi Switch, Click & Drive, jesteśmy przekierowywani na dedykowaną stronę. Wystarczy podać na niej dane swojego auta oraz dodać zdjęcia. Samochód zostanie wyceniony, a oferta zakupu przesłana na wskazany adres e-mail. Wszystko odbywa się droga elektroniczną.

Kiedy dostaniemy nowe auto?

Usługę Click & Drive dedykowano przedstawicielom segmentu małych i średnich przedsiębiorstw. To najszybciej rozwijający się rynek, wykazujący dwucyfrowe wzrosty. Potrzeby pracowników tego segmentu w zakresie mobilności to atrakcyjna cena, krótki czas reakcji, elastyczna i przejrzysta oferta oraz przewidywalne koszty.

Obecnie w ofercie jest ponad 20 modeli. Klient może sam skonfigurować swój samochód, ale – niestety – wtedy trzeba trochę dłużej poczekać na gotowe auto. Jednak nawet dostępna od ręki liczba modeli zaspokoi praktycznie każde gusta klienta biznesowego i indywidualnego. W ofertach znajdziemy zarówno marki wolumenowe, jak i auta z segmentów premium.

Ciekawostką jest program Flexplan. W jego ramach klientowi jest przekazywany samochód przedkontraktowy, z którego może korzystać do momentu otrzymania właściwego pojazdu. W tym przypadku najistotniejsze jest, by klient otrzymał narzędzie pracy, pozwalające realizować mu codzienne zadania.

Z usługą door to door

Proces zamawiania nowego pojazdu jest bardzo prosty. Wystarczy wejść na stronę internetową leasingodawcy i wybrać jeden z dostępnych na niej modeli. Cała procedura jest bardzo intuicyjna i szybka – odbywa się głównie drogą mailową. Nowy samochód można odebrać tradycyjnie z salonu albo zamówić usługę door to door, a wówczas przygotowany pojazd zostanie dostarczony do biura, domu lub pod inny, dowolnie wskazany adres. Dziś nowy samochód nie tylko można wziąć w użytkowanie w ramach kontraktu, ale też odebrać bez ruszania się z biura czy zacisza domowej kanapy.

Subskrypcja – innowacyjny produkt

Propozycją dla tych, którzy sądzili, że wszystko zostało już wymyślone oraz że „wszystko już było”, jest najnowsza koncepcja subskrypcji samochodów oferowana przez Volvo i Polestara. W zamyśle chodzi o to, by klient mógł skupić się na tym, co dla niego najważniejsze, np. wrażeniach z jazdy. Klienci, którzy zdecydują się wziąć w użytkowanie na tych nowych zasadach Polestara 1 lub Volvo XC40, mogą korzystać z aut bez konieczności ich posiadania. Co ważne, jest to oferta długoterminowego wynajmu skierowana do osób prywatnych i mająca wszelkie cechy Full Service Leasingu. Subskrypcja samochodu zawiera bowiem wszystkie koszty związane z jego eksploatacją, ukryte w jednej stałej, miesięcznej opłacie.

Usługa – poza wszelkimi kosztami, zawiera również serwis door to door stosowany np. w celu przeprowadzenia obsługi technicznej samochodu. Kontrakt nie zobowiązuje do ciągłego korzystania z jednego i tego samego modelu. Okresowo można w ramach kontraktu wypożyczać inne modele Volvo i korzystać z usług concierge’a.

Usługi on demand

W prosty sposób można je zamówić online lub poprzez specjalną aplikację. Opłaty za nie zostaną automatycznie doliczone do miesięcznej raty za samochód. Jeżeli, jadąc na wakacje, będziemy potrzebować dachowego boksu – zostanie on nam dostarczony we wskazanym miejscu i czasie, a nawet zamontowany. Usługi concierge powinny zadowolić najbardziej wymagających klientów. Z tego powodu obejmują nawet możliwość wypożyczenia większego modelu, a nawet usługę myjni świadczoną w systemie door to door.

Mobilna aplikacja pozwala kontrolować wszystko, co jest związane z eksploatacją i użytkowaniem samochodu. Ułatwia też korzystanie z samochodu wspólnie z rodziną lub najbliższymi. Czas użytkowania auta w takim kontrakcie wynosi od dwóch do trzech lat. Na koniec kontraktu zwracamy auto, które zostanie w gruntowny sposób sprawdzone i będzie mogło zostać nabyte lub wzięte w leasing przez kolejnego klienta.

Volvo i jego marka Polestar idą jeszcze o krok dalej. Samochód możemy zamówić online albo fizycznie. Wszystkie usługi, począwszy od jazd testowych, przez specyfikację, po ofertę i zamówienia mają być dostępne w sieci. Wizyta w salonie sprzedaży przestaje być konieczna. Wszystko w zgodzie z nowymi sposobami użytkowania pojazdów oraz wizją nowoczesnej mobilności, w której rezygnujemy z możliwości posiadania pojazdu i doświadczania związanych z nią problemów. Zostaje nam już tylko czerpać radość z codziennej eksploatacji.

Tekst ukazał się w marcowym wydaniu magazynu FLOTA. Autorem publikacji jest Marek Wieliński.

CZYTAJ TAKŻE: Elektromobilność, TCM i prognozy sprzedaży, czyli jak zapewnić mobilność - nie tylko pracownikom?

patroni merytoryczni
  • PZPM
  • ZPL
  • SKFS
  • GFP Legal
  • Piszcz i Wspolnicy
  • ITS
  • PZWLP
  • Partnerstwo dla bezpieczenstwa drogowego
  • PZPO
  • PGM
  • PSPA
ZNAJDŹ NAS: