Badania lekarskie użytkowników pojazdów flotowych

Powierzenie pojazdu flotowego użytkownikowi wydaje się na pierwszy rzut oka sprawą dość prostą. Na początek sprawdzamy, czy dana osoba ma prawo jazdy odpowiedniej kategorii, a jeśli tak, pozostaje sporządzenie protokołu zdawczo-odbiorczego, przekazanie użytkownikowi egzemplarza polityki flotowej, podpisanie umowy powierzenia i wydanie pojazdu. Wielu fleet managerów wychodzi przy tym z założenia, że sam fakt posiadania przez daną osobę prawa jazdy, którego wydanie było wszak poprzedzone badaniami lekarskimi, potwierdza odpowiednie predyspozycje zdrowotne do korzystania z pojazdów służbowych. Ale czy tak jest na pewno?

2017-12-04 00:00:00

Do dnia 20 lipca 2014 r. obowiązywało rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 7 stycznia 2004 r. w sprawie badań lekarskich kierowców i osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami.

Zgodnie z tym rozporządzeniem osoby posiadające prawo jazdy kategorii A, A1, B, B1, B+E, T kierujące pojazdem w ramach obowiązków służbowych, obligatoryjnie podlegały konsultacji okulistycznej oraz badaniu oceniającemu widzenie zmierzchowe i zjawisko olśnienia. Od dnia 20 lipca 2014 r. miejsce tego rozporządzenia zajęło jednak nowe rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 17 lipca 2014 r. w sprawie badań lekarskich osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami i kierowców. Akt ten, odmiennie od poprzedniego, nie ustanawia już generalnego obowiązku przeprowadzania dodatkowych badań lekarskich u osób kierujących pojazdami w ramach zadań służbowych. Zamiast tego odwołuje się on do poszczególnych kategorii praw jazdy, wskazując grupę kierowców podlegającą obligatoryjnym konsultacjom okulistycznym oraz badaniom oceniającym widzenie zmierzchowe, zjawisko olśnienia i wrażliwość na kontrast. Chodzi tutaj o prawa jazdy kategorii C1, C1+E, C, C+E, D1, D1+E, D, D+E lub pozwolenia na kierowanie tramwajem. Ponadto, zgodnie z powyższym rozporządzeniem, obowiązkowym badaniom podlegają również osoby występujące o zezwolenie na kierowanie pojazdem uprzywilejowanym lub przewożącym wartości pieniężne albo o przedłużenie ważności tego dokumentu, tzw. kierowcy zawodowi wykonujący przewóz drogowy, a także egzaminatorzy i instruktorzy techniki jazdy. Wspomniane kategorie osób zobowiązane są poddać się również badaniom psychologicznym przeprowadzanym w celu stwierdzenia istnienia lub braku przeciwwskazań psychologicznych do kierowania pojazdem i wykonywania pracy na danym stanowisku, co wynika z przepisów ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym oraz ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami.

W tym miejscu trzeba więc postawić pytanie, czy użytkownik pojazdu flotowego, do którego prowadzenia uprawnia prawo jazdy kategorii B (a więc samochodu osobowego), kierujący tym pojazdem w ramach wykonywania obowiązków służbowych, nie musi przechodzić żadnych specjalistycznych badań? Innymi słowy, czy fleet manager może powierzyć takiej osobie pojazd bez konieczności podejmowania jakichkolwiek dalszych czynności? Rzut oka na wskazane powyżej przepisy sugeruje, że tak. W praktyce sprawa jest jednak znacznie bardziej skomplikowana.

Zgodnie z art. 229 § 4 Kodeksu pracy pracodawca nie może dopuścić do pracy pracownika bez aktualnego orzeczenia lekarskiego, stwierdzającego brak przeciwwskazań do pracy na określonym stanowisku w warunkach pracy opisanych w skierowaniu na badania lekarskie. Z powyższym związany jest obowiązek pracodawcy kierowania pracowników na badania wstępne, okresowe i kontrolne w przypadkach i terminach określonych w przepisach prawa pracy.

Wystawiając stosowne skierowanie, pracodawca powinien uwzględnić m.in. fakt, iż wykonywanie pracy będzie wiązało się dla danego pracownika z prowadzeniem pojazdów (np. w przypadku przedstawicieli handlowych, serwisantów realizujących zlecenia u klientów itp.). Kierowanie pojazdami wpływa bowiem istotnie na dotyczące pracownika ryzyko zawodowe.

Tak sformułowany opis warunków pracy skutkować powinien natomiast skierowaniem danej osoby przez lekarza medycyny pracy na dodatkowe badania. Zgodnie bowiem z wytycznymi Instytutu Medycyny Pracy, które stanowią zestaw dobrych praktyk, jakie lekarze medycyny pracy powinni brać pod uwagę przy wykonywaniu czynności, w przypadku badań profilaktycznych pracowników, którzy w związku z wykonywaną pracą kierują pojazdami silnikowymi, lecz którzy nie podlegają ustawie o transporcie drogowym (tj. pracowników niebędących kierowcami zawodowymi), badania powinny być poszerzone o ocenę widzenia zmierzchowego i wrażliwości na olśnienie oraz standardowe przeprowadzenie oceny narządu wzroku. W związku z powyższym badania takich osób będą obejmować badanie ogólnolekarskie, okulistyczne i neurologiczne. Ponadto, pomocniczo mogą obejmować one również testy sprawności psychoruchowej i oznaczenie poziomu glukozy. Z kolei o tym, czy badania pomocnicze mają zostać wykonane, decyduje lekarz sprawujący profilaktyczną opiekę zdrowotną (lekarz medycyny pracy), pod warunkiem, że w skierowaniu na badania pracodawca wskaże, iż do zakresu obowiązków pracownika będzie należeć prowadzenie pojazdów służbowych.

W tym miejscu rodzi się dodatkowo pytanie, jak wygląda sytuacja użytkowników, dla których samochód nie jest narzędziem pracy, lecz jedynie swoistym benefitem pracowniczym? Mam tutaj w szczególności na myśli osoby zajmujące stanowiska menedżerskie, które otrzymują pojazd do indywidualnego użytku, czy też osoby, które incydentalnie korzystają z pojazdów typu pool car, by załatwić firmowe sprawy. Na to pytanie nie ma prostej odpowiedzi. W mojej ocenie, dla bezpieczeństwa firmy warto pomyśleć w takim przypadku o dodatkowych badaniach lekarskich. W razie wystąpienia wypadku bądź kolizji pracodawca, który ponosi pełną odpowiedzialność w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy, będzie mógł bowiem wykazać, że zrobił wszystko, co mógł, by chronić życie i zdrowie pracowników. Może to okazać się szczególnie potrzebne w przypadku postępowań prowadzonych przez organy ścigania czy Państwową Inspekcję Pracy, a czasem – w przypadku dużych, międzynarodowych korporacji – także w przypadku wewnętrznych kontroli zlecanych przez zagraniczne centrale.      

Rozważając kwestię bezpiecznej eksploatacji pojazdów flotowych, nie można zapominać również o tym, iż użytkownikami takich pojazdów mogą być nie tylko pracownicy, ale również osoby zatrudnione w oparciu o umowy cywilnoprawne (umowy zlecenia, kontrakty menedżerskie itp.). W takich sytuacjach nie stosuje się generalnie przepisów Kodeksu pracy. Niemniej jednak, zgodnie z art. 304 kp, na pracodawcy ciąży obowiązek zapewnienia bezpiecznych i higienicznych warunków pracy również pracownikom wykonującym pracę na innej podstawie niż umowa o pracę, czyli np. umowy zlecenia. Powyższe dotyczy nawet osób prowadzących w zakładzie pracy lub w miejscu wyznaczonym przez pracodawcę na własny rachunek działalność gospodarczą, a także studentów i uczniów niebędących pracownikami danego pracodawcy. W świetle powyższego należy uznać, że także te kategorie osób powinny podlegać dodatkowym badaniom lekarskim, jeśli tylko w zakres ich obowiązków służbowych wchodzi kierowanie pojazdem.

Reasumując: choć istnieją pewne wątpliwości co do tego, czy obecnie obowiązujące przepisy prawa nakładają na firmy obowiązek poddawania użytkowników pojazdów flotowych dodatkowym badaniom lekarskim związanym z kierowaniem takimi pojazdami, to jednak w interesie firmy z pewnością jest to, by takie badania były realizowane.

Autor: radca prawny Hanna Henriques – Kancelaria Prawna GFP Legal

patroni merytoryczni
  • PSPA
  • Piszcz i Wspolnicy
  • SKFS
  • ZPL
  • PZWLP
  • ITS
  • PGM
  • PZPM
  • GFP Legal
  • PZPO
  • Partnerstwo dla bezpieczenstwa drogowego
ZNAJDŹ NAS: