Elektryczne plany w segmencie premium

Elektryfikacja w Europie odgrywa pierwsze skrzypce. To ona jest w tym momencie wyznacznikiem trendów, a dla wielu jest po prostu fajna i modna. Jednak tempo wzrostu jej udziału w ogólnym rynku Starego Kontynentu nie zachwyca. Dotyczy to w szczególności segmentu premium, gdzie tak naprawdę bieg w stronę pojazdów elektrycznych dopiero się rozpoczyna.

2019-07-22 11:14:05

Mimo zmian prawnych, które objęły również pojazdy służbowe, tendencja wzrostowa w sprzedaży pojazdów na rynku się utrzymuje. Dobrym tego przykładem jest drugi miesiąc roku – luty. W Centralnej Ewidencji Pojazdów pojawiły się 43 764 sztuki nowych aut osobowych. Jest to wynik o 3,9% lepszy niż w tym samym miesiącu roku wcześniejszego. Co więcej, liczba pojazdów marek premium wyniosła 5,8 tys. szt. Oznacza to tym samym wzrost o 18,2% r/r oraz o 12,2% lepszy rezultat w porównaniu do stycznia 2019 r.

Wspominając o sprzedaży, warto również podsumować pierwszy kwartał roku. Okazuje się, że w tym okresie sprzedanych zostało nieco prawie 140 tys. nowych samochodów osobowych. Tym samym jest to o 0,1% gorszy wynik niż w tym samym okresie 2018 r. Co ciekawe, według danych IBRM Samar w pierwszym kwartale 2019 r. zakupiono 25 847 pojazdów z segmentu premium. Tym samym jest to wzrost o 12,25% w odniesieniu do pierwszego kwartału zeszłego roku.

– Od początku roku łącznie zostało zarejestrowanych w Polsce 4,9 tys. hybryd, czyli o ponad 10% mniej niż rok wcześniej, oraz 615 samochodów z napędem elektrycznym lub hybrydowym plug-in, co z kolei oznacza wzrost o ponad 78% r/r – czytamy w komunikacie Exact Systems.

Nawiązując do pojazdów o alternatywnych źródłach napędu, warto wiedzieć, co nas czeka w najbliższym czasie w segmencie premium. Czy w końcu nadejdzie boom ofertowe i rynek zostanie zalany zelektryfikowanymi perełkami?

Elektryzujące premiery

Najbliższe miesiące zapowiadają się całkiem ciekawie w segmencie premium. Prawie każda marka chce wprowadzić na rynek odświeżone albo nowe modele swoich pojazdów. Jednak ile z nich będzie zasilanych z gniazdka?

Audi

Lista premier dla Audi jest dość długa. Można na niej znaleźć takie perełki jak: S6, S7 Sportback, RS6, RS7 Sportback, A4, SQ5, A6 Allroad, SQ8 oraz wiele innych. Jednak wśród nich są tylko dwa auta w pełni elektryczne. Jedną premierę mieliśmy już okazję przeżyć. Jest nią Audi e-tron. Jest to model, który przeszedł długą i ciężką drogę, ale koniec końców udało się go zaprezentować i, co ważniejsze, wprowadzić na rynek. Jego ceny w Polsce startują od 342 800 zł, a realny zasięg wynosi około 330 km. Drugim zapowiadanym autem jest e-tron Sportback. Jego oficjalna premiera odbyła się podczas salonu samochodowego w Genewie. Poza tym model ten miał też swoją kinową premierę w filmie „Avengers: End Eame”. Według doniesień auto trafi do salonów pod koniec 2019 r. Prawdopodobnie w drugiej połowie roku poznamy jego cennik. Co więcej, pod koniec 2020 r. zaprezentowany zostanie również model e-tron GT.

BMW

Marka z Monachium również ma plany co do pojazdów zasilanych prądem. Przede wszystkim w połowie roku powinniśmy doczekać się hybrydowej odmiany nowej serii 3 (BMW 330e) oraz serii 7 (BMW 745e), a pod koniec roku teoretycznie odbędzie się premiera hybrydowego X5 (xDrive45e iPerformance). Największą nowością w szeregach BMW będzie oferta modelu X3. Jest to jeden z popularniejszych modeli marki z klasy SAV (Sports Activity Vehicle). Obecnie dostępny jest z napędem konwencjonalnym. Niedługo to się zmieni, ponieważ marka planuje wprowadzić odmianę hybrydową typu plug-in o nazwie X3 xDrive30e (koniec 2019 r.), a w 2020 r. zaprezentować wersję w pełni elektryczną. Koncern planuje w sierpniu zaprezentować też zelektryfikowany model MINI. Będzie się nazywał e-MINI.

Lexus

Japoński producent samochodów – Lexus – w najbliższym czasie nie planuje wprowadzić w pełni elektrycznego auta. Na rok 2019 zaplanowano jedynie premierę modelu ES (już jest dostępny), pokazanie liftingu RC (już pokazano), zaprezentowanie nowego UX (odbyło się to w marcu) oraz wprowadzenie liftingu modeli RX, RX L i RC F. Poza usportowionym RC F każdy z wymienionych aut występuje bądź będzie występował w odmianie hybrydowej.

Mercedes

Marką posiadająca jedno z największych portfolio samochodów jest Mercedes. W tym roku planuje wprowadzić wiele nowości, ale tylko jedną wersję w pełni elektryczną. W połowie br. do salonów powinien trafić model EQC. Jest to pierwszy samochód z całej rodziny EQ. Palmę pierwszeństwa dostał SUV, który posiada dwa silniki elektryczne o sumarycznej mocy 408 KM i 765 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Mercedes podał już cennik dla tego modelu. Podstawowa odmiana to wydatek od 328 300 zł. Do wyboru będzie jest EQC 400 European Edition (od 364 500 zł) oraz EQC 400 4Matic Edition 1886 (od 367 600 zł). Zaprezentowanie elektrycznego SUV-a to dopiero początek ekspansji marki. Według zapowiedzi od 2022 r. każdy oferowany model będzie miał zelektryfikowaną odmianę. Jeszcze do końca nie wiadomo, czy pod tym hasłem kryje się przygotowywanie przez Mercedesa aut hybrydowych, czy może każde auto będzie występować również w odmianie elektrycznej.

Porsche

Ambitne elektryczne plany ma Porsche. Marka słynąca ze sportowych samochodów na koniec tego roku zapowiedziała wprowadzenie pierwszego w pełni elektrycznego modelu Porsche Taycan. Model ten ma zapoczątkować erę przechodzenia marki na pojazdy zelektryfikowane. Z tego, co wiemy, na model ten można już składać zamówienia. Kaucja, aby ustawić się po niego w kolejce, wynosi 10 tys. zł. Może on być oferowany w odmianach 4S i Turbo. Niemiecka marka w 2019 r. planuje również pokazać nowego Cayenne Turbo S e-Hybrid. Ma to nastąpić we wrześniu, a do sprzedaży ma trafić z końcem roku.

Volvo

Szwedzi również rozpoczynają elektryczną ofensywę. Wszystko wskazuje na to, że w 2020 r. będziemy mogli cieszyć hybrydowym XC40. Jednak świat czeka na inne auta od tego producenta. Co prawda, Polestar stał się osobną marką, ale dla ułatwienia prezentujemy je w tym miejscu. Wracając jednak do sedna. Otóż marka zaprezentowała dwa modele Polestar 1 (hybrydowy) oraz Polestar 2 (elektryczny). Co wiemy? Na pewno to, że numer 2 zostanie zaprezentowany oficjalnie rok po numerze 1. Polestar 2 będzie sedanem, który ma być bezpośrednim konkurentem dla Tesli Model 3. Zakłada się, że jego cena będzie wynosić około 170 tys. zł, zasięg będzie wynosił ok. 500 km, a moc silnika będzie oscylowała w granicach 400 KM. Z założenia Polerstar 2 pojawi się na rynku pod koniec 2020 r.

Elektryczne plany w segmencie premium zaczynają w końcu być realizowane. Trochę musieliśmy na to poczekać, ale wygląda na to, że ten i następny rok będą przełomowe. Prawie w każdej marce pojawi się w pełni elektryczny model. Ciekawe tylko, czy klienci od razu przekonają się do tych pojazdów, czy będzie trzeba na to jeszcze chwilę poczekać.

Tekst ukazał się w Magazynie FLOTA 6/2019.

 

GALERIA

patroni merytoryczni
  • PZPM
  • PGM
  • ZPL
  • PSPA
  • ITS
  • GFP Legal
  • Piszcz i Wspolnicy
  • PZPO
  • PZWLP
  • Partnerstwo dla bezpieczenstwa drogowego
  • SKFS
  • SPRM
ZNAJDŹ NAS: